“Jakoś Niemcy zawsze traktowałem tranzytowo, a tu takie zjawiskowe widoki i klimatyczne miejsca!”. Nieodparty urok Meklemburgii-Pomorza Przedniego

Jeśli tak, jak wielu innym osobom Niemcy kojarzą się wam wyłącznie z autostradą, Berlinem lub kurortami narciarskimi, czas na poszerzenie horyzontów. Uwaga, będzie to materiał wysoce inspirujący do pakowania walizek i rezerwowania miejsc noclegowych. Zwłaszcza, jeśli obejrzycie klimatyczne zdjęcia opisywanych lokalizacji.

“Jakoś Niemcy zawsze traktowałem tranzytowo, a tu takie zjawiskowe widoki i klimatyczne miejsca!” - to wpis z Facebooka pod postem o Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Inny, bardziej intrygujący: “Gdy już przejedziecie Berlin, Niemcy zachwycą was przepięknymi krajobrazami”. No właśnie. Kto dotrze i zwiedzi Meklemburgię-Pomorze Przednie, tonie w zachwytach. Dlaczego?

Przyroda, która zapiera dech w piersiach

Bo ten region jest zachwycający pod względem przyrodniczym: znajdziecie tu Morze Bałtyckie i jego szerokie plaże, wapienne klify, rynnowe jeziora, pagórki, wzgórza, dolinki. To idylliczna kraina pełna wspaniałych i zróżnicowanych krajobrazów. Ten region to także 1900 km wybrzeża - z klifami i lazurową wodą, ale i białym piaskiem na plażach.
Zaledwie godzinę jazdy samochodem od Morza Bałtyckiego w kierunku południowym dociera się do kompleksu jezior i rzek. Na terenie Meklemburgii-Pomorza Przedniego w 1990 roku utworzono na wyspie Rugii najmniejszy park narodowy Niemiec - Park Narodowy Jasmund, prawdziwy hit jeśli chodzi o naturalne piękno. Chroni on pierwotne bukowe lasy oraz wapienne klify. Można go przemierzać pieszo, rowerami lub oglądać z poziomu wody podczas rejsu.

W tym landzie jest także Park Narodowy Vorpommersche Boddenlandschaft - największe w Europie Centralnej miejsce, w którym zatrzymują się i odpoczywają żurawie. Leśny Park Narodowy Müritz w sercu Pojezierza Meklemburskiego otacza Müritz, największe niemieckie jezioro śródlądowe. Jest ono mekką dla amatorów sportów wodnych. Po „Amazonii Północy” - jak nazywają to miejsce lokalne biura podróży - można podróżować kajakiem, odbywać rejsy żaglówką po jeziorze Müritz lub spędzić urlop na łodzi mieszkalnej.

fot. DZT/Francesco Carovillano

Na szlaku ceglanego gotyku

Mamy więc piękną naturalną scenerię. Ale nie tylko. Nieodparty urok mają w tym landzie także miasta, miasteczka, miejscowości uzdrowiskowe i rozrzucone między jeziorami wsie. Jak podkreślają fani Meklemburgii-Pomorza Przedniego, niezwykłe wrażenie robią: gotycka ceglana architektura świecka i sakralna, 200 zamków (Schwerin wygląda jak żywcem przeniesiony z bajek Disney’a), parków i magnackich siedzib. W oczy rzuca się również architektoniczna spójność zabudowy mieszkalnej, wkomponowanej w krajobraz ze smakiem i poszanowaniem dla natury.

Przez Meklemburgię-Pomorze Przednie wiedzie Europejski Szlak Zabytków Gotyku Ceglanego. Widać go w: Wismarze, Stralsundzie, Anklam, Neubrandenburgu, Rostocku i Greifswaldzie.
Ten land to dawne tereny NRD. Nie ma tu - co także podkreślają turyści, którzy je odwiedzili - wielu mieszkańców. Są to tereny raczej słabo zurbanizowane, miasta i wsie nie są zatłoczone. Dodatkowo tereny te nie od zawsze należały do Niemiec, ale wcześniej, do 1903 roku, były i szwedzkie, i duńskie. W tych miejscach nadal zresztą da się wyczuć ducha tych krajów.

Turystyka w rozkwicie, ale w Polsce Niemcy wciąż nieznane

Wiedzieliście, że - cytując za Wikipedią: “Niemcy są siódmym najczęściej odwiedzanym krajem na świecie; w 2015 roku kraj ten odwiedziło 34,972 mln. turystów. Pod względem przychodów z turystyki, w 2015 Niemcy zajęły ósme miejsce na świecie z wynikiem 36,867 mld dolarów”. Jeśli chodzi o Meklemburgię Pomorze-Przednie to w 2015 roku udało się jej przegonić lidera, czyli Bawarię. Region stał się najczęściej odwiedzanym w przypadku wypoczynku powyżej pięciu dni pobytu. Co jeszcze oprócz przyrody i gotyckich budowli i hanzeatyckich* i portowych miast przyciąga turystów?

fot. TZ Wismar/Dock 30

Duch dawnych uzdrowisk

Od kiedy w 1793 roku Wielki Książę Fryderyk Franciszek wybrał te okolice jako miejsce idealne na podreperowanie zdrowia, w regionie powstało 29 kurortów i uzdrowisk. Współcześnie na Wyspie Uznam jest najwięcej certyfikowanych hoteli wellness w skali Niemiec. Uzdrowiska mają niesamowitą, spójną i podobną architektonicznie zabudowę typową dla XIX-wiecznych Prus: białe budynki z balkonikami, werandami i wieżyczkami. Uzdrowiska takie jak Binz, Ahlbeck, Bansin powalają przepychem, klasą i blichtrem.

Dodatkowo w Binz znajduje się najdłuższe w Niemczech molo (ma 400 m). Warto zwiedzić także ciekawostkę - budowlę, która nigdy nie została ukończona, czyli kompleks Prora. W czasie drugiej wojny światowej było to uzdrowisko dla nazistów, którzy przebywali na wczasach. Ośrodek składa się z jednego budynku o imponującej długości, 4,5 km.

Sielsko na wyspie Uznam

Kto szuka spokoju i miejsc, w których spędzi bezproblemowe, rodzinne wakacje, powinien wybrać wyspę Uznam. Określana jest jako sielska i piękna, z widokami, którymi nie sposób się znudzić, klimatycznymi miasteczkami i wyborną kuchnią.

A skoro już przy jedzeniu jesteśmy, to trzeba wam wiedzieć, że Meklemburgia-Pomorze Przednie stoi rybami. Rybnymi zupami, śledziami, halibutami, tuńczykami. Kto jest miłośnikiem ryb na każdy sposób, ten poczuje się tu jak w raju. W Wismarze, ale i w każdym mniejszym miasteczku, znajdziecie ryby świeże, wędzone, panierowane, smażone. Ryby są mięsiste, wspaniale przygotowane, a bułki, z których przyrządza się następnie rybne kanapki, chrupiące. Ponoć nic nie smakuje tak, jak kanapka ze śledziem i jajkiem sadzonym jedzona w porcie przy plusku uderzających w burty łódek fal.
Nie sposób w jednym materiale wymienić wszystkich wartych zobaczenia atrakcji. Jest ich zbyt wiele, a żadnej nie chcielibyśmy pominąć. Jedyne, co możemy zrobić, to spróbować oddać klimat tego niezwykłego niemieckiego regionu.

fot. Janis Meyer/Staatsbad Norderney GmbH

Bliscy sąsiedzi

Kraj związkowy Meklemburgia-Pomorze Przednie graniczy na wschodzie z Polską. Z tym regionem współdzielimy dostęp do morza. Warto jednak przekonać się na własnej skórze, co odmiennego od znanych nam polskich widoków i smaków oferuje ten piękny niemiecki land.

*Hanza to związek miast handlowych Europy Północnej z czasów średniowiecza i początku ery nowożytnej. Miasta należące do związku wspierały się ekonomicznie, a niekiedy również militarnie, utrudniając pracę kupcom z miast nienależących do związku i stanowiąc istotną w tamtych czasach siłę polityczną.

Królewski Tron i raj dla rowerzystów leżą tylko 2 godziny drogi na zachód. Poznaj Rugię - perłę Bałtyku

Chcesz odpocząć za granicą, ale nie ruszać się za daleko? 2,5 godziny jazdy pociągiem od Świnoujścia znajdziesz miejsce, które zachwyci zarówno fanów historii, jak i entuzjastów wycieczek rowerowych. To Rugia - największa wyspa Niemiec.

Pięć najciekawszych przyrodniczych atrakcji Niemiec. Wśród nich perła Bawarii i najpiękniejsze jezioro

Wiele osób w Niemczech odwiedza głównie największe miasta. Polacy chętnie przyjeżdżają do Berlina, Hamburga, Monachium czy Kolonii. Ale warto czasem opuścić miejskie mury i udać się tam, gdzie gwar rozmów i szum samochodowych silników nie są tak donośnie – na łono natury. Szczególnie, że do Niemiec mamy przecież bardzo blisko. Aż żal nie skorzystać.

Wybraliśmy pięć atrakcji przyrodniczych w kraju naszych zachodnich sąsiadów, które musisz odwiedzić, jeśli czujesz, że przyszła pora, aby odetchnąć od miasta.

Park Narodowy Berchtesgaden

Leży w południowej Bawarii. Ma wszystko to, czego człowiek potrzebuje, aby całkowicie się zrelaksować. Górskie szczyty? Są. Zielone lasy? Jak najbardziej. Piękne jeziora? Ich również nie brakuje. Do dyspozycji turystów jest aż 260 kilometrów szlaków pieszych i tras do wspinaczki. Bardziej zaprawieni w boju piechurzy mogą wybrać się w góry na dłuższą wędrówkę.

Największą atrakcją parku jest jezioro Königssee. To słynne jezioro uważane jest za perłę Niemiec i często bywa nazywane najpiękniejszym w Alpach. Leży u stóp masywu górskiego Watzmann i zachwyca przejrzystą taflą wody – pobliskie szczyty wydają się przeglądać w jeziorze niczym w lustrze. Zachęcamy, aby wybrać się w rejs łodzią po jeziorze Königssee i zostawić za sobą wszystkie problemy. Warto także wjechać kolejką linową na szczyt Jenner.

Park narodowy świetnie sprawdza się również jako atrakcja dla osób, które poszukują mocniejszych wrażeń, np. paralotniarzy czy alpinistów. A jeśli znajdziecie się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie, być może uda wam się zobaczyć dziko żyjące zwierzęta, np. świstaki lub drapieżne ptaki.

fot. DZT/Francois Thierens

Morze Wattowe

Miejsce, które bezwarunkowo trzeba zobaczyć podczas pobytu w Niemczech. Leży na obszarze aż trzech krajów: Niemiec, Danii i Holandii. Nazwa może być jednak myląca, ponieważ w rzeczywistości Morze Wattowe. nie jest morzem. Jest to teren, na którym co sześć godzin występują odpływy i przypływy, dzięki czemu odwiedzający mogą spacerować po morzu – obszar pokryty jest bardzo płytką taflą wody.

Dużą część Morza Wattowego stanowią tzw. watty. Są to szerokie równiny, które odsłaniają się w czasie odpływu. To właśnie po nich zwiedzający mogą chodzić, a nawet dojść pieszo ze stałego lądu do wysepek archipelagu Halligen. Wędrówki po wattach najlepiej odbywać pod okiem przewodnika, który dobrze zna te tereny i opowie o nich wszystko to, co chcielibyście wiedzieć. Podczas spaceru bądźcie czujni. Jest szansa, że uda wam się dojrzeć stado fok. W 2009 roku Morze Wattowe zostało wpisane na listę UNESCO.

Jeziora Brandenburgii

Brandenburgia położona jest tuż przy granicy z Polską. To na jej terenie znajduje się m.in. Poczdam, który jest zresztą stolicą tego kraju związkowego. Region może pochwalić się wspaniałymi jeziorami, które skupiają się na terenie parku krajobrazowego Jeziora Marchii Wkrzańskiej. Jest ich tam blisko 200, więc na pewno traficie nad takie, które spełni wasze oczekiwania.

Jeziora wyróżniają się czystą wodą, a przez park przebiegają liczne szlaki turystyczne – zarówno wodne, przez co kraina jest prawdziwym rajem dla kajakarzy, jak i piesze czy rowerowe. Tych pierwszych na terenie Marchii Wkrzańskiej jest ponad 100 kilometrów. Pieszych i rowerowych zaś – 600.

Jeden z nich to Uckermärker Landrunde, który został wyróżniony znakiem jakości. Oznacza to, że możecie spokojnie nim wędrować bez obaw, że się zgubicie. Jest bowiem bardzo dobrze oznaczony. Miłośnicy przyrody nie powinni odpuszczać sobie spaceru tą trasą. Szlak przebiega przez sam środek rezerwatu biosfery UNESCO. Pamiętajcie, że w jeziorach, które napotkacie na swojej drodze, można się kąpać.

fot. DZT/Dietmar Scherf

Las Turyński

Wciąż wam mało wędrówek? Wybierzcie się do Lasu Turyńskiego, który leży w Turyngii oraz częściowo w Bawarii. Jest pasmem górskim o długości około 150 kilometrów. Na jego obszarze możecie bez przeszkód spacerować górskimi ścieżkami lub zmierzyć się z trudnościami terenu, pokonując go na rowerze. Nie brakuje też amatorów nordic walking. Zimą z kolei wiele osób przyjeżdża do Lasu Turyńskiego, aby przemierzać górskie tereny na nartach. Szlaki są bardzo dobrze oznakowane, ryzyko zgubienia się jest więc minimalne.

Jeśli lubicie podziwiać krajobrazy (a te w Lesie Turyńskim są warte grzechu), waszej uwadze nie może umknąć Rennsteig. To najstarszy, długodystansowy szlak pieszy w Niemczech, ciągnie się na długości 170 kilometrów. Wybierając się na wycieczkę tą trasą, zobaczycie, jak wiele zróżnicowanych, przyrodniczych atrakcji skrywa w sobie Park Krajobrazowy Thuringer Wald (czyli właśnie Lasu Turyńskiego). Gdy już będziecie w Turyngii, nie możecie pominąć zamku Wartburg, na którym ukrywał się Martin Luter, czy pałacu Altenstein z przestronnym ogrodem.

fot. DZT/Günter Standl

Saksońska Szwajcaria

Saksońska Szwajcaria czy też Saska Szwajcaria to jedna z najbardziej znanych, ale też najpiękniejszych atrakcji przyrodniczych w Niemczech. W 2017 roku park narodowy był jedną z najchętniej odwiedzanych atrakcji turystycznych w kraju naszych zachodnich sąsiadów. Położona jest niedaleko Drezna w pobliżu granicy z Czechami. To doskonałe miejsce dla pasjonatów wspinaczki, pieszych wędrówek i przyrody.

O Saskiej Szwajcarii mówi się, że jest najbardziej zróżnicowaną ścianką wspinaczkową pod gołym niebem. Jeśli zaś chodzi o wycieczki, to szczególnie polecany jest Szlak Malarzy (po niemiecku Malerweg). Uważa się go za jeden z najpiękniejszych na terenie parku. Ma aż 112 kilometrów. Rowerzystom z kolei poleca się trasę Elberadweg, czyli szlak rowerowy wzdłuż Łaby.

Nie można zapomnieć o spektakularnie wyglądającym moście przy formacji skalnej Bastei. Nazwa oznacza „basztę” i nawiązuje do najdalej wysuniętej nad rzekę Łabę skały. Most jest jednym z najpopularniejszych punktów widokowych na terenie parku. Można stamtąd podziwiać między innymi twierdzę Königstein.

Mamy nadzieję, że teraz już nie macie wątpliwości, że Niemcy to nie tylko duże miasta. Wszystkie wspomniane atrakcje należą do prawdziwych przyrodniczych pereł tego kraju. A gwarantujemy wam, że to dopiero początek.

Bawaria - idealna na wyjazd dla całej rodziny

Marzeniem wielu dzieci jest podróż do bajkowego zamku. Spełnienie tego życzenia nie jest wcale takie trudne. Bawaria, w której nie brakuje tego typu atrakcji, znajduje się całkiem blisko i możemy tam wybrać się na rodzinne wakacje.

Największy kraj związkowy Niemiec przyciąga turystów przez cały rok. Zimą można wyjechać tam na narty, a wiosną i latem na wypoczynek w pięknym górskim otoczeniu. Poza tym Bawaria to świetny kierunek zarówno na weekendowe wypady, jak i na dłuższe wczasy. Co jeszcze decyduje o atrakcyjności tego rejonu Niemiec? Oto pięć powodów, dla których warto wybrać się tam na rodzinny wyjazd.

1. Bajkowe zamki

Jedną z najwspanialszych atrakcji Bawarii jest zamek Neuschwanstein. Przez cały rok miejsce to przyciąga tłumy zwiedzających. I nie ma w tym nic zaskakującego. Zamek wygląda jak budowla z bajki. Zrobi więc wrażenie nie tylko na dzieciach, ale i na dorosłych.

Zamek powstawał od 1869 roku na zlecenie króla bawarskiego Ludwika II Wittelsbacha. Miał być wyidealizowaną średniowieczną twierdzą rycerską. Jednak mimo rozmachu, który towarzyszył budowie, miała to być prywatna rezydencja króla, do której wstęp mają jedynie on i jego najbliżsi.

Jednak z biegiem lat zabytek stał się jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych Niemiec. Rocznie odwiedza ją ponad milion osób. Duża część zwiedzających to dzieci, które marzą o zwiedzeniu bajkowego zamku. Co ciekawe, to właśnie na słynnej bawarskiej atrakcji wzorowali się architekci zamku Kopciuszka w Disneylandzie.

Jeśli zaplanujemy wizytę w Neuschwanstein, możemy to połączyć ze zwiedzaniem innej znanej atrakcji, która także znajduje się na terenie gminy Schwangau. To zamek Hohenschwangau zbudowany w pierwszej połowie XIX wieku na zlecenie króla Maksymiliana II Bawarskiego. Warto wybrać się tam ze względu na otaczające budowlę malownicze krajobrazy. To właśnie ten aspekt przekonał króla do budowy rezydencji w tym miejscu.

fot. DZT/Francesco Carovillano

2. Piękne Alpy

Alpy Bawarskie zachwycają przez cały rok. Zimą możemy przyjechać tu na narty. Z kolei wiosną i latem jest to idealne miejsce na górskie wyprawy.

Mimo że są to najwyższe góry w Niemczech, w rejonie tym możemy oddać się wędrówkom łagodnymi stokami, które sięgają 1200-1600 metrów nad poziomem morza. Tamtejsze trasy są nie tylko piękne, ale także bezpieczne i dobrze oznaczone. Gdy trzeba pokonać sporą wysokość, szerokie drogi na szlakach zamieniają się w schody. Jest to więc idealne miejsce na spacery górskie z dziećmi.

3. Malownicze jeziora

Krajobraz Bawarii tworzą także liczne jeziora podgórskie. To m.in. Jezioro Bodeńskie, które znajduje się na pograniczu trzech państw – Niemiec, Austrii i Szwajcarii. Co ciekawe, jest pięć razy większe od największego zbiornika wodnego w Polsce!

Nie możemy zapominać, że w Bawarii znajduje się także najpiękniejsze jezioro Niemiec, czyli Königssee (znane także jako Jezioro Królewskie). Wielu z nas zna to miejsce z pocztówek, obrazków, czy puzzli. Zwykle uchwycony jest na nich motyw jeziora o szklistej wodzie, które otoczone jest przez Alpy i kościółki z cebulastymi kopułami. Wokół jeziora znajdziemy wiele pieszych szlaków. Kursują po nim także łódki. Na zwiedzanie tego miejsca warto więc poświęcić cały dzień.

fot. DZT/Francesco Carovillano


4. Ciekawe miasta

Bawaria to nie tylko piękna przyroda. W rejonie tym znajduje się wiele ciekawych miast. W trakcie wyjazdu warto oczywiście spędzić przynajmniej kilka godzin w stolicy regionu - Monachium. Miasto może pochwalić się dziesiątkami muzeów oraz olbrzymimi terenami zielonymi. Fani sportu nie mogą oczywiście przegapić możliwości zwiedzenia obiektów olimpijskich.

Kolejnym wartym polecania miejscem jest położony w północnej części Bawarii Bamberg. Miasto wyróżnia zabytkowa zabudowa. To jeden z najważniejszych powodów wpisania miejscowości w 1993 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Co ciekawe, miasteczko przetrwało II wojnę światową w nienaruszonym stanie.

Innym miejscem, które warto uwzględnić w swoich planach, jest położone w zachodniej części Bawarii Rothenburg ob der Tauber. Klimatyczne, średniowieczne miasteczko nazywane jest najpiękniejszą miejscowością Niemiec. Warto więc zawitać tam przynajmniej na kilka godzin i przekonać się, czy tytuł ten nie został nadany na wyrost.

5. Bliska odległość

Jednym z argumentów przemawiających za tym, by odwiedzić Bawarię, jest jej bliskość. To szczególnie ważne w przypadku rodzin z dziećmi, dla których wyprawy na drugi koniec świata są wymagające pod względem organizacyjnym.

Najszybsza będzie oczywiście podróż samolotem. Lot z Warszawy do stolicy Bawarii trwa około 1,5 godziny. Jednak dobrym wyborem (zwłaszcza gdy mieszkamy w zachodniej części Polski) jest podróż samochodem. Przemawia za tym to, że w Niemczech sieć autostrad jest bardzo rozwinięta. Poza tym dzięki temu łatwiej będzie nam przemieszczać się między różnymi atrakcjami i miejscowościami.

fot. DZT/Francesco Carovillano

5 najciekawszych atrakcji w Niemczech dla fanów motoryzacji: muzea VW, BMW, Audi, Porsche i Mercedes-Benz

Niemcy, ze względu na swoje tradycje motoryzacyjne, są świetnym miejscem do poznania kulis powstawania kultowych samochodów. Dodajcie do tego interaktywne wystawy i nowoczesną architekturę, a dostaniecie muzea motoryzacji na światowym poziomie.

Autostadt w Wolfsburgu

Położony w Dolnej Saksonii Wolfsburg to młode przemysłowe miasto. Polakom kojarzy się z miejscowym klubem piłkarskim VfL, którym grał swego czasu reprezentant Polski Jakub Błaszczykowski. To miasto jest także siedzibą koncernu motoryzacyjnego Volkswagen i wybudowanego na terenie przedsiębiorstwa miasta samochodowego, czyli Autostadt. Inwestycję, która kosztowała 400 mln euro i zajęła powierzchnię 28 hektarów, odwiedza co roku ponad 2 mln osób.

Miasto samochodów znajduje się nad Kanałem Śródlądowym, obok starych hal produkcyjnych i jest bardzo zróżnicowane pod względem architektonicznym. W Autostadt jest 16 różnej wielkości hal, w których umieszczono setki samochodów, ale także pawilony poświęcone osobno markom-córkom Volkswagena: Audi, Skodzie, Seatowi, Scanii, Bentleyowi czy Lamborghini. Wokół budynków stworzono oczka wodne, klomby, zasadzono drzewa i trawniki, które wzbogacają krajobraz.

W Autostadt można prześledzić historię motoryzacji - od pierwszego trycykla z 1888 roku, po najnowsze osiągnięcia technologiczne Lamborghini. Z bliska można przyjrzeć się zgromadzonym tam samochodom, a dzięki multimedialnym i interaktywnym wystawom poznać procesy technologiczne i ekonomiczne produkcji aut.
Ponieważ jest to rodzinny park edukacyjno-rozrywkowy, zadbano także o najmłodszych widzów: dzieci mają stworzone specjalnie dla siebie trasy zwiedzania, a na placu manewrowym (dzieci w wieku pięć lat plus) mogą zdać egzamin teoretyczny i praktyczny (w minigarbusach) na prawo jazdy. Na terenie Autostadt znajdują się także restauracje oraz hotel Ritz-Carlton. W miejscu tym odbywają się również koncerty muzyki poważnej, muzyki pop, a zimą wielką atrakcją jest jarmark bożonarodzeniowy z lodowiskiem.

fot. DZT/Saskia Wehler

Muzeum BMW w Monachium

Monachium na świecie kojarzy się - w zależności od zainteresowań - z klubem piłkarskim Bayern, festiwalem piwa Oktoberfest lub marką samochodową BMW. Siedziba tej ostatniej znajduje się w północnej części miasta koło Parku Olimpijskiego - kompleksu sportowego wybudowanego na igrzyska olimpijskie w 1972 roku. W zagłębiu BMW znajdują się trzy budynki:

- siedziba firmy mieszcząca się w czterocylindrowym budynku, który przypomina silnik;
- muzeum BMW w budynku wyglądającym jak pucharek, filiżanka lub - jak śmieją się niektórzy - miska na sałatkę (jej dach wypełnia okrągły znaczek - logo marki);
- centrum wystawowe, w którym można obejrzeć produkowane i dostępne modele BMW, Mini i Rolls-Royce’a. Tutaj także klienci mogą odebrać kupione auto.

W Muzeum BMW na 5 tysiącach kwadratowych metrów zgromadzono 125 eksponatów, pokazujących 100 lat historii firmy oraz jej plany na przyszłość. Przestrzeń uporządkowano według obszarów tematycznych, m.in.: marka BMW, sporty motorowe, motocykle, auta. Na poziomach -1 i -2 pokazano koncepty technologiczne i wystawy czasowe.
W centrum wystawowym BMW Welt zgromadzono także motocykle (w tym pierwszy wyprodukowany R32). Na niektóre z nich można wsiąść.

fot. Shutterstock


Muzeum Audi w Ingolstadt

Hasłem reklamowym Audi było kiedyś “Vorsprung durch Technik”, czyli przewaga dzięki technice. Zgodnie z tym sloganem, twórcom marki udało się wprowadzić jako pierwszym do masowej produkcji m.in. napęd na cztery koła w samochodzie osobowym, czy aluminiowe samonośne podwozie.

W muzeum Audi w Ingolstadt na 6 tysiącach metrów kwadratowych zgromadzono historyczne eksponaty oraz interaktywne prezentacje. W mierzącej 23 m wysokości szklanej wieży umieszczono wytwory Audi, DKW, Horch, Wanderer, NSK, ale także motocykle i rowery. Wszystkie pojazdy są w świetnym stanie technicznym, a na tabliczkach, które są przy nich ustawione możemy przeczytać ciekawostki na ich temat. Część eksponatów została wykupiona od prywatnych właścicieli i sprowadzona z różnych zakątków świata.

W muzeum Audi można obejrzeć, jak samochody są skonstruowane, a także na własne oczy porównać różnice w działaniu części wykonanych z różnych materiałów. Tutaj także zobaczycie na żywo pierwsze modele wyścigowe marki, które choć powstały w 1931 roku, wyglądają jak samochody z przyszłości.

Ciekawy jest także samochód podzielony na pół - jedna połowa jest gotowym pojazdem, a druga maszyną rozłożoną na setki warstw - dzięki temu widać dokładnie, z ilu elementów składa się na przykład tylna kanapa. Na dzieci czeka sekcja Audi Young&Fun, w której umieszczono m.in. symulatory jazdy. Możliwa jest także wycieczka po zakładzie produkcyjnym.

fot. Porsche AG

Muzeum Porsche w Stuttgarcie

Imponujący kompleks przy Porscheplatz to siedziba koncernu z muzeum marki. Działa tu także wypożyczalnia Porsche, dlatego w podziemnym garażu nikogo nie powinna zdziwić mnogość współcześnie dostępnych modeli marki. Wynajem Porsche 911 na jeden dzień (i zamknięcie się w przejechanych 500 km) to koszt 399 euro. Tańsza o 100 euro będzie przygoda w modelu Boxster 718.

Wśród opinii na temat muzeum najczęściej powtarzają się trzy określenia, że muzeum - podobnie jak samochody tej marki - robi wrażenie solidnego, ciekawego i minimalistycznego. Inni jako zaletę wymieniają bardzo przystępny sposób, w jaki - za pośrednictwem nagrań udostępnianych na wszechobecnych tabletach - wyjaśniono złożone kwestie techniczne i technologiczne. W okazałym budynku czuć ducha założyciela marki - Ferdynanda Porsche oraz legendę Porsche. Oprócz zwiedzania gotowej ekspozycji można się także - po uprzednim umówieniu - zapisać na wizytę w fabryce.

Sama ekspozycja to ponad 100 pojazdów i wiele małych eksponatów. Znajdziemy tu ikoniczne modele 550, 911 i 917 oraz robiące wrażenie modele historyczne: Austro-Dailmer ADS R “Sascha”, Type 64 z 1934 roku stworzony do ustanawiania rekordów prędkości oraz przepiękny Type 356 Roadster z 1948 roku.

fot. DZT/Leungmo

Muzeum Mercedes-Benz w Stuttgarcie

Zacznijmy od nowoczesnego, futurystycznego budynku, w którym znajduje się imponująca ekspozycja Muzeum Mercedes-Benz. Monumentalny gmach zaprojektowany przez holenderskiego architekta Bena van Berkela, ma prawie 17 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni wystawienniczej i dziewięć kondygnacji. Zgromadzono na nich ponad 160 pojazdów i ponad 1500 eksponatów pokazujących 125 lat historii motoryzacji z punktu widzenia Mercedesa. Są więc pierwsze samochody i pierwszy silnik o mocy 1 konia mechanicznego, samochody użytkowe i sportowe bolidy F1 oraz elektryczne auto o mocy 750 KM.

Ogromne wrażenie na zwiedzających robią zabytkowe modele samochodów sportowych - m.in. kultowy model 300 SL z drzwiami otwierającymi się do góry. Kto nie zna wszystkich historycznie wypuszczonych z fabryki Mercedesa pojazdów, może się zdziwić na widok kolorowego autobusu, który jeździł w latach sześćdziesiątych minionego wieku po Buenos Aires, prototypu z początku XIX wieku który stał się inspiracją dla stworzenia londyńskich piętrusów, czy całkiem współczesnej. śmieciarki. Ogromne wrażenie robi zarówno ekspozycja, jak i rozmachu wystawy.

Królewski Tron i raj dla rowerzystów leżą tylko 2 godziny drogi na zachód. Poznaj Rugię - perłę Bałtyku

Chcesz odpocząć za granicą, ale nie ruszać się za daleko? 2,5 godziny jazdy pociągiem od Świnoujścia znajdziesz miejsce, które zachwyci zarówno fanów historii, jak i entuzjastów wycieczek rowerowych. To Rugia - największa wyspa Niemiec.